Pęknięcie (nie)Kontrolowane ( 9 marca 2016)

Tyle się dzieje dookoła, a ja jakoś nie mogę się wziąć za pisanie. Pewnie PESEL zaczyna mi dotkliwie doskwierać. W końcu po prawie dwóch latach warto skrobnąć co nie co.

Mamy „nową władzę”. „Stara” nie chce przyjąć do wiadomości, że jej czas minął. Wojenek co niemiara, a tracą na tym Ci, którzy utrzymują to wszystko. Czyli zwykły szary Obywatel…

Ostatnio miał miejsce incydent na autostradzie A4 z udziałem Prezydenta RP. Incydent, jak incydent, stało się i już, ale nie u Nas. Teorii spiskowych co niemiara, prasa, TV, Radyjo ciągle wałkują temat. Eksperci dywagują co i jak, a ja słucham, i kiwam głową z mieszaniną politowania i niedowierzania. A dlaczego niedowierzania? Bo NIKT nie zająknął się na temat bezpieczeństwa pozostałych użytkowników dróg.

Ale powoli. Na wstępie odsyłam do artykułu Pana Piotra Frankowskiego Gdy opona pęka , który warto przeczytać uważnie. Widać wiedzę, fachowość i doświadczenie osoby wypowiadającej się na temat tego zajścia. Dziś już wiemy, że opona systemu PAX miała… 6 (słownie: sześć) lat!! (sic!!!). Jeżeli wierzyć mediom, które o tym donoszą. Nie mam słów na określenie tego stanu rzeczy. Jako osoba prywatna bardziej dbam o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg, bo 3 sezony to maksimum jeśli chodzi o użytkowanie ogumienia. Guma też ulega procesom starzenia, utleniania ect. ect. Takie „coś” w rządowym sprzęcie??!!! No przepraszam. Oszczędzamy, zapewne, ale jak zwykle, nie tam gdzie trzeba.

BMW serii 7. Opancerzone. Waga około 4,5 tony. Prędkość – 140 km/h (hahahahaha wiary nie daję, oj nie ) Energia kinetyczna takiego „zestawu” to nic innego jak E=mv2(kwadrat)/2 , łatwo policzyć, jedyna niewiadoma to właśnie prędkość, której za Chiny Ci nie podadzą. Jak zapanować nad tak potężną energią, gdy zaczyna się nam ona uwalniać ze „smyczy”. Kierowcy BOR wiedzą o tym, ale czy mają czas zastanowić się w ułamkach sekundy co z pozostałymi użytkownikami dróg? Nie. Nie mają czasu ani obowiązku. Oni mają zadbać tylko o NumeroUno.

Co zrobi pancerne BMW twojemu pojazdowi, gdy w niego uderzy? Tak, dokładnie! Wielkie KU KU, z którego już możesz nie wyjść. I teraz moje pytanie… Co pomyślę o Prezydencie i Jego bezpieczeństwie, gdy hipotetycznie zginie w takim zajściu bliska mi osoba? Po prostu… osoba Prezydenta, Premiera, Przewodniczącego, Prezesa, tudzież innej „mańki” jest mi obojętna. Mam Ją dokładnie w DUPIE. Bliższe ( co jest najnormalniejsze w Świecie) jest mi bezpieczeństwo Bliskich. Bezpieczeństwo, które to jest nagminnie narażane przez osoby uprzywilejowane w tym Kraju. Nie raz spotykałem kolumny rządowe na drogach. Ignorancja pozostałych użytkowników dróg, to mało powiedziane. Środki bezpieczeństwa? Pusty frazes. Jeżdżą jak chcą, mając przepisy daleko w dupie. A przecież Konstytucja mówi o „równości” Wszystkich, wobec wszystkiego… Tia… Srali muchy będzie wiosna.

Troska o Społeczeństwo, Jego dobrobyt, spokój, bezpieczeństwo… to MASKA. I nie ważne, czy to lewacy, liberałowie, prawicowcy. Każda z tych frakcji przywdziewa tą maskę. Maskę pod którą kryje się zawsze to samo. AROGANCJA.

Życzę Wam i sobie abyście „pękali” z nadmiaru zdrowia, no i wasze sakiewki aby pękały od nadmiaru pieniędzy… Choć nad jednym i drugim czuwa odpowiednio NFZ i US żebyście takowych pęknięć nie przeżywali… I to z jakim skutkiem!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *