Demokracja Selektywna (23 sierpnia 2013)

Czy Demokracja to idealna forma sprawowania władzy? Nie wiem, ale mam wątpliwości. I co gorsza, tą wątpliwości zasiali we mnie Panowie Dwaj. I co gorsze obaj piastują najwyższe stanowiska w owej Demokracji. Demokracji PełOlandu.

„Nie idźcie na Referendum!”. Takim oto hasełkiem uderzyli ostatnio. Chodzi oczywiście o referendum w sprawie odwołania „Szefowej” Warszawy.

Niezrozumiała to jest dla mnie strategia. Co prawda nie dotyczy to mnie, mieszkańca najbiedniejszej części PełOlandu, ale ta strategia jest dla mnie czymś w rodzaju robienia „dziur” na „chorym” ciele Demokracji. Chorym bo za zdrowa to ona nie jest. Stan zdrowia Demokracji poprawia się (według polityków) zawsze tuż przed wyborami na salony bez kątów. Przecież odwołanie „Szefowej” to też swojego rodzaju AKT WYBORU. Więc… wytłumaczcie mi Panowie Dwaj, tak bez politycznych jaj, DLACZEGO? Albo nie… już próbowaliście udowadniać to w środkach masowego przekazu. Bez powodzenia, przynajmniej w moim przypadku.

Strach. To jest przyczyna tych irracjonalnych, niedemokratycznych zachowań dwóch „ostoi demokrancji” PełOlandu. Strach przed kolejną przegraną, przed kolejną kompromitacją. I dziwi mnie, że się boją. Przecież mieli tyle czasu aby przyzwyczaić się do tych kompromitacji, tyle ich zaliczyli przez te lata. A tej nie mogliby przełknąć? Widać nie. Gardło się niebezpiecznie zawęziło, i grozi to śmiertelnym zakrztuszeniem.

Człowieka nie powinno się oceniać przez pryzmat KIM JEST, ale JAKIM JEST. Kim jesteście Panowie Dwaj – wiem. A jacy jesteście – teraz też już wiem.

Zapewne przepełnia Was BUL i troska nad losem PełOlandu. Tak, tak… nadchodzi Zmierzch… Bogów. Czujecie to, w końcu „polityczne lisy” z Was.

Niedługo Wybory. I wiem, że nie pójdę na nie. I nie dlatego, że nie chcę. Po prostu nie mam na kogo głosować. A oddawać głos na byle kogo… to grzech. Ponoć śmiertelny. I nie chcę DEMOKRACJI. Takiej SELEKTYWNEJ.

Królu Złoty… wróć! A Dziesięcinę będę Ci oddawał regularnie z uśmiechem od ucha do ucha… Przywróć Królestwo Utracone…

Pozdrawiam – zgodnie z „dworską etykietą”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *